Podwójną siłę i podwójny zasięg swojej zwykłej anteny Wi-Fi możesz już mieć za jedynie kilka groszy. Zamień standardową antenę na super doładowaną wersję.
Pytanie teoretyczne... bo nie mam jak sprawdzić. Czy wzrósłby
zasięg jakby zamiast dolutowywania dluższego pręta, przylutować
kabel prowadzący do anteny telewizyjnej (klasycznej
siatkowej)??? Co o tym myślicie? Warte zachodu?
co do gwozdzia to po prostu zle tlumaczenie ja na razie nie mam ale
musze sobie zalatwic zeby sciagac na moja c3 internet bo kolo mnie
nikt prawie nie ma WI-FI a jak ma to zabezpieczona mieszkam w
wiosce jak narazie udalo mi sie polaczyc z trzema sieciami ale kawalek
od mojego domu a na telefonie jest bardzo maly zasieg i transfer -
pozdro
ja pierdziele ludzie ci co maja zamiar to robic to nierubcie tego bo w
angli maja 4 zakresowom siec tak jak ja ja mieszkam w niemczech i tez
mam ale polska niema jak bylem z komputerem w polsce to nawet
polonczyc sie niemoglem bo wy macie 3 zakresowa Pozdro
posiadam dokladnie taka sama antene co na filmiku przylutowalem nowa
antene zrobiona z przewodu internetowego i powiem wam ze to byl
bład.maja 3 kreski zasiegu w ostatnim pokoju teraz nie mam zadnej
:(
Pamiętajcie, że takie zabawy robicie na własną
odpowiedzialność. Tu nie chodzi o kształt anteny ale jak ktoś
wcześniej zauważył o cała impedancję układu - elektronika
- antena. Zmieniamy antenę a elektronika zostaje, każdy drut ze
względu na rodzaj materiału czy przekrój ma inną impedancję, tak
samo jak i strata na połączeniu antena, urządzenie, jeżeli robimy
to sami musimy bardzo dokładnie oczyścić antenę oraz miejsce
przyłączenia gdyż też to ma wpływ na całość impedancji. Może
się tak zdarzyć, że dany router po prostu spali się po dłuższym
czasie z powodu przewymiarowania mocy anteny w stosunku do
możliwości układu elektronicznego.
Jak dla mnie 2/5 gdyż brak
opisu zagrożeń, robione było metodą prób i błędów a nie
naukową.
@ 50wojtas50 Chodzi o to, że antena ma swoją oporność. Wyobraź
sobie że antena to rura, a karta sieciowa to pompka. Oporność to
grubość rury. Jak zacieka rura (za duża oporność), pompa
może się spalić. Rozumiesz? To tak jak kupna antena ma taki sam
kształt jak twoja, tyle że ma inną oporność. Co do spalenia karty
to nie wierzę, lecz na jakość sygnału to wpłynie.
Widziałem już kiedyś ten filmik i mierzyłem długość drutu w
calach. Zrobiłem ową antenę i przylutowałem bezpośrednio do
płyty głównej routera. Powiem że działa trochę lepiej od
oryginalnej.
tak tylko jak impedancja druta będzie bardo różnić się od
impedancji tamtej anteny to bardzo prawdopodobne ,że fale stojące
spalą ci nie tylko antene ale i elektronike w karcie . Moze i tamte
anteny na wygląd nei różnią się za bardzo ale parametry
elementów mogą być inne . ODRADZAM TAKIE ZABAWY...
Co o tym myślicie? Warte zachodu?
Najbardziej zaintrygowało mnie jednak, dlaczego mimo iż na filmiku widać wkręt ktoś przetłumaczył to jako gwóźdź.
Tu nie chodzi o kształt anteny ale jak ktoś wcześniej zauważył o cała impedancję układu - elektronika - antena.
Zmieniamy antenę a elektronika zostaje, każdy drut ze względu na rodzaj materiału czy przekrój ma inną impedancję, tak samo jak i strata na połączeniu antena, urządzenie, jeżeli robimy to sami musimy bardzo dokładnie oczyścić antenę oraz miejsce przyłączenia gdyż też to ma wpływ na całość impedancji.
Może się tak zdarzyć, że dany router po prostu spali się po dłuższym czasie z powodu przewymiarowania mocy anteny w stosunku do możliwości układu elektronicznego.
Jak dla mnie 2/5 gdyż brak opisu zagrożeń, robione było metodą prób i błędów a nie naukową.
Chodzi o to, że antena ma swoją oporność. Wyobraź sobie że antena to rura, a karta sieciowa to pompka. Oporność to grubość rury. Jak zacieka rura (za duża oporność), pompa może się spalić. Rozumiesz? To tak jak kupna antena ma taki sam kształt jak twoja, tyle że ma inną oporność. Co do spalenia karty to nie wierzę, lecz na jakość sygnału to wpłynie.