Jak zrobić stolik z palet po taniości

Jak zrobić stolik z palet po taniości

Budowa prostego stolika z tego co niepotrzebne, minimum kosztów, fajny efekt końcowy. Szczegóły w opisach zdjęć.

  • deski z palet
  • proste narzędzia ręczne (młotek; piła; szlifierka itd.)
  • materiały dekoracyjne: bejca; lakier; wkręty

Krok 1

baza - materiały wyjściowe

Któregoś dnia stwierdziłem, że pijąc kawę na balkonie nie mam na czym postawić kubka, zatem przydałby się stolik. Za punkt wyjścia posłużyła mi skrzyniopaleta i kilka zwykłych palet. Z boków skrzyniopalety pozbijałem skrzynki lęgowe dla ptaków, a fragment dna wykorzystałem jako główną część mojego stołu. Do tego potrzebowałem kilku desek. Cóż, z połamanych i brudnych palet udało mi się odzyskać trochę materiału.

Od czegoś trzeba zacząć. Skrzyniopaleta i zwykłe palety posłużyły mi za źródło potrzebnego materiału do budowy stołu.

Krok 2

z czego się to robi?

Jak wspomniałem poprzednio: musiałem uzyskać płaszczyznę, która stworzy podstawę mojego stołu. Wsparta na nogach i odpowiednio wykończona da mi coś, przy czym siądę z kubkiem kawy.

Chciałem uzyskać efekt przy minimum nakładów, posługując się najprostszymi technikami nie wymagającymi specjalistycznej wiedzy i umiejętności (bo nimi nie dysponuję :) oraz podstawowymi narzędziami (bo takie mam). Poza wkrętami, bejcą, szpachlą, lakierem, reszta materiałów to rzeczy "z odzysku". Bure, dziurawe i często popękane dechy z palet, które trzeba było oczyścić (nie mając heblarki :), kawałek sklejki, niepotrzebna płytka zachomikowana gdzieś w garażu... Celowo nie wymieniam żadnych wymiarów. Całość powstała wg mojego widzimisię, a w trakcie była kilkakrotnie przerabiana. 

ze skrzyniopalety wykorzystałem dno, które - przecięte w połowie - posłużyło mi za podbudowę blatu stolika kilka desek z rozbitej palety dokładnie oczyściłem tarczą na szlifierce po oczyszczeniu ubytki w drewnie zostały zaszpachlowane i dotarte drobnym papierem ściernym materiał wyjściowy i deska po obróbce (oczyszczenie i szpachlowanie)

Krok 3

jak to się robi?

Przecięte dno skrzyniopalety, które posłużyło mi za podbudowę blatu, musiało uzyskać boki, nogi i wykończenie blatu. Z obrobionych desek uzyskanych z palet otrzymałem materiał, który świetnie się do tego nadawał. Przykręciłem te deski wkrętami do boków mojego blatu, odpowiednio je przycinając na długość. Zaszpachlowałem ubytki, usuwając papierem ściernym nadmiar szpachli, pobejcowałem w kolorze teak, polakierowałem bezbarwnym lakierem wszystkie widoczne elementy drewniane. Po przetarciu drobnym lakierem ściernym lakierowanie zostało powtórzone.

W trakcie prac zmieniłem koncepcję wykończenia blatu, co wymagało niewielkich przeróbek. Ostatecznie ozdobnym blatem została duża gresowa dekorowana płytka, jaką miałem w domu. Jednak wymagała ona estetycznej oprawy, rodzaju ramy z desek wykończonych podobnie jak podbudowa blatu. A więc kolejne deski z palet, szlifowane ręczną szlifierką, szpachlowane i docierane, po czym przycięte i poskręcane w sensowny kształt, zostały przymocowane wkrętami do podbudowy. Pozostało tylko wkleić dekor - i już z grubsza mamy gotowy blat. 

Niewielkie szczeliny między deskami oraz deskami a płytką należy wypełnić, najlepiej jakąś elastyczną spoiną. Szpachla akrylowa jest zbyt sztywna, choć idealnie wybarwiłaby się. Kit do parkietów czy akryl nie przyjmie bejcy. Ja użyłem po prostu silikonu o odpowiednio dobranym kolorze - może nie jest to ideał, ale całkiem nieźle wyszło.

Na samym końcu przykręciłem nogi, po czym polakierowałem całość trzeci raz.

od tego wychodzimy: przecięte dno palety będzie mi podtrzymywać od spodu blat, kilka odzyskanych desek z palety to część właściwego blatu i boki stołu, krótkie kawałki to przyszłe nogi do podbudowy blatu przykręciłem takie pudło to podstawa mojego przyszłego stolika. Dokręcę do niej nogi i wykończę blat. W pierwotnym założeniu ozdobę blatu miała stanowić kamienna mozaika, ale ostatecznie zdecydowałem się na inne rozwiązanie. deski pomalowałem 3x bejcą w kolorze teak. Oczywiście, z każdą warstwą kolor jest odrobinę bardziej intensywny, dodatkowo po polakierowaniu nabierze głębi. po lewej - podbudowa blatu po bejcowaniu i jednokrotnym lakierowaniu, po prawej - przed lakierowaniem. już bardziej podobne do stołu... widać podbudowę blatu oraz nogi przyszły blat stołu, wymaga jedynie odpowiedniej oprawy.... taką oto ramę dorobiłem w międzyczasie i przykręciłem ją do już istniejącej podbudowy blatu, zostawiając miejsce na wklejenie elementu dekoracyjnego. tak to ma mniej więcej wyglądać widziane z góry tu widoczne łączenia ramy, wypełnione silikonem

Krok 4

efekt końcowy

założeniem było: wykonać coś z niczego. Z odpadów, rzeczy niepotrzebnych i kilku drobiazgów wykonać funkcjonalną i estetyczną całość. Tu widać początek i koniec pracy. Upcycling, level: master :)

tak jest tak było

Komentarze: (0)

Pozostało: 1500 znaków