Adam Słodowy, czyli ikona polskiego majsterkowania pokazuje jak malować i rysować używając różnych technik....
Adam Słodowy, czyli ikona polskiego majsterkowania pokazuje jak malować i rysować używając różnych technik. Wiele teoretycznych i praktycznych porad dla każdego, kto lubi rysować i malować. głosów: 9kategoria: Sztuka i Rzemiosło > Rysowaniedata dodania: 02-02-2012 10:24ocena: 5.00
Jakby się jeszcze filmiki z Profesorem Zinem znalazły... To dopiero
był mistrz. Kojarzy ktoś może stary cykl "Piórkiem i
węglem"? Na żywo gość takie "tutoriale" robił, bez
badziewnego podkładu Evanescence, czy głosu z "Ivony". Po
prostu stał przed sztalugą, machał węglem, piórkiem - czy
jakich tam akurat narzędzi używał i nie dość, że opowiadał o
wszystkim co malował, uczył pewnych zasad rysunku, kompozycji, to
jeszcze dopowiadał całe historie związane z tym, co rysował. W
ciągu 5 minut potrafił naszkicować niemal fotorealistyczny zamek
lub myśliwiec i w międzyczasie udzielić ciekawej lekcji historii,
wojskowości lub wdać się w szczegóły techniczne tego, co akurat
rysuje. Ukłony dla niego, i dla tego co wstawi to w Spryciarzach
:)
Dzięki za wstawki z Panem Słodowym. Ten gość zainspirował mnie w
szczeniackich latach do rysowania i pośrednio dzięki niemu jestem
teraz zawodowym grafikiem. Robić coś przed kamerą, opowiadać o
tym, plus często milion innych histroii związanych z tematem rysunku
- tak, od niechcenia - zero tremy czy zacinki, widać że
gość to profesjonalista i warto uczyć się tego co pokazuje. Żeby
tacy nauczyciele w naszych szkołach uczyli, lekcje byłyby o wiele
ciekawsze i inspirowałyby dzieciaki do robienia czegoś
pożytecznego, co może zaprocentować w przyszłości. Więcej
nauczyłem się od niego siedząc przed telewizorem, niż od
nauczycieli plastyki, która użycie światłocienia w rysunku który
tego bezpośrednio nie wymagał wstawiała pałę. Motywacja na
całego, nie? Pozdrawiam!
To jest to, kiedyś ludzie wiedzieli jak wszystko zrobić, teraz w
ludzkich głowach po tym śladu nie ma, na szczęście zachowały się
stare nagrania. Teraz za ludzi wszystko robią komputery, ludzie
zeszli na psy i się nic nie chce bo "to XXI wiek".
Drukarką nie naniesiesz wzoru na drewno czy cokolwiek innego niż
papier, tą metodą ozdobisz WSZYSTKO, wystarczą dobre chęci. Gdybym
tego filmu nie obejrzał to by mi to nawet do głowy nie przyszło.
Kiedyś jeszcze tak było, że nauczyciele coś pokazywali, teraz sie
nikomu nic nie chce i każą kuć się uczniom na pamięć teorii, a
uczeń na dal nie wie co i jak bo nigdy takiego czegoś na oczy nie
widział. Te czasy minęły, to było 10 i więcej lat wstecz, teraz
niestety już tego nie ma.
Ten gość zainspirował mnie w szczeniackich latach do rysowania i pośrednio dzięki niemu jestem teraz zawodowym grafikiem.
Robić coś przed kamerą, opowiadać o tym, plus często milion innych histroii związanych z tematem rysunku - tak, od niechcenia - zero tremy czy zacinki, widać że gość to profesjonalista i warto uczyć się tego co pokazuje. Żeby tacy nauczyciele w naszych szkołach uczyli, lekcje byłyby o wiele ciekawsze i inspirowałyby dzieciaki do robienia czegoś pożytecznego, co może zaprocentować w przyszłości. Więcej nauczyłem się od niego siedząc przed telewizorem, niż od nauczycieli plastyki, która użycie światłocienia w rysunku który tego bezpośrednio nie wymagał wstawiała pałę. Motywacja na całego, nie? Pozdrawiam!